Brak produktów w koszyku.
Dla wielu opiekunów koniec lata oznacza również koniec „sezonu na kleszcze”. Tymczasem z punktu widzenia biologii tych pasożytów jesień wcale nie musi oznaczać końca zagrożenia.
W Europie Środkowej aktywność kleszczy ma zwykle dwa wyraźne okresy nasilenia – pierwszy przypada na wiosnę i początek lata, a drugi na późne lato i jesień. Dlatego wrzesień, październik, a przy sprzyjających warunkach również listopad, nadal są miesiącami, w których pies może mieć kontakt z kleszczem. Zmienia się pora roku – ryzyko nie znika automatycznie.
Dlaczego kleszcze pozostają aktywne jesienią?
Aktywność kleszczy zależy przede wszystkim od warunków środowiskowych, a nie od konkretnej daty w kalendarzu. Znaczenie mają między innymi:
- temperatura,
- wilgotność,
- mikroklimat,
- dostępność żywicieli,
- charakter danego terenu.
Łagodna i wilgotna jesień może stwarzać bardzo dobre warunki do dalszej aktywności tych pasożytów. Europejskie wytyczne ESCCAP wskazują, że w Europie Środkowej drugi typowy szczyt aktywności kleszczy przypada właśnie na okres od sierpnia do listopada. Oznacza to, że przekonanie „jest już jesień, więc kleszczy nie ma” może prowadzić do zbyt wczesnego przerwania profilaktyki.
Dlaczego jesień bywa okresem podwyższonego ryzyka?
Jesienią zmienia się nie tylko pogoda – zmienia się też sposób, w jaki spędzamy czas z psem. Po letnich upałach wracają dłuższe spacery, wycieczki do lasu, bieganie, trekking, spacery po parkach i łąkach. Pies częściej porusza się więc w środowisku, w którym może dojść do kontaktu z kleszczem.
Jednocześnie niższa temperatura może dawać opiekunowi złudne poczucie bezpieczeństwa. I właśnie to połączenie jest istotne: kleszcze nadal mogą być aktywne, podczas gdy nasza czujność zaczyna spadać.
Kleszcz nie czeka na psa tylko w lesie
Kleszcze kojarzymy najczęściej z lasem i wysoką trawą – to zbyt duże uproszczenie. Pies może mieć z nimi kontakt również:
- na łące,
- w parku,
- na działce,
- przy ścieżkach spacerowych,
- na obrzeżach terenów miejskich,
- wśród krzewów i niskiej roślinności.
Dlatego pies mieszkający w mieście również nie jest automatycznie psem „bez ryzyka”. Poziom ekspozycji zależy przede wszystkim od środowiska, w którym przebywa.
Dlaczego ochrona przeciwkleszczowa jest tak ważna?
Problemem nie jest jedynie samo przyczepienie się pasożyta. Kleszcze mogą być wektorami drobnoustrojów odpowiedzialnych za choroby odkleszczowe. W Polsce występują kleszcze związane między innymi z przenoszeniem patogenów odpowiedzialnych za babeszjozę, anaplazmozę i boreliozę.
Dlatego celem profilaktyki nie jest wyłącznie ograniczenie liczby kleszczy na skórze psa, ale przede wszystkim zmniejszenie ryzyka ekspozycji na patogeny, które mogą być przez nie przenoszone.
Czy preparat przeciwkleszczowy oznacza, że nie trzeba już sprawdzać psa?
Nie. Regularna kontrola sierści pozostaje jednym z ważnych elementów profilaktyki. Po spacerze – szczególnie po pobycie wśród wysokiej trawy, krzewów czy leśnej ściółki – warto dokładnie obejrzeć psa. Szczególną uwagę zwróć na:
- głowę,
- okolice uszu,
- szyję,
- pachy,
- pachwiny,
- brzuch,
- przestrzenie między palcami,
- okolice ogona.
U psów długowłosych lub z gęstym podszerstkiem pomocne może być dokładne przeczesanie sierści.
Ważne: znalezienie kleszcza na zabezpieczonym psie nie zawsze oznacza, że zastosowany preparat nie działa. Mechanizm działania poszczególnych produktów jest różny – część wykazuje działanie odstraszające, a w przypadku innych substancji kleszcz musi wejść w kontakt ze skórą lub rozpocząć żerowanie, aby zostać narażonym na działanie substancji czynnej. Dlatego sposób ochrony warto dobierać wspólnie z lekarzem weterynarii, uwzględniając styl życia konkretnego psa.
Tabletka, krople czy obroża – co wybrać jesienią?
Nie istnieje jeden uniwersalny sposób ochrony odpowiedni dla każdego psa. Preparaty przeciwkleszczowe występują między innymi w formie produktów doustnych, preparatów spot-on oraz obroży przeciwpasożytniczych. Różnią się substancją czynną, mechanizmem działania, czasem ochrony oraz przeciwwskazaniami.
Przy wyborze warto uwzględnić między innymi:
- masę ciała i wiek psa,
- stan zdrowia,
- tryb życia,
- częstotliwość kąpieli i pływania,
- miejsca spacerów,
- inne zwierzęta mieszkające w domu.
To ostatnie ma szczególne znaczenie w przypadku niektórych substancji przeznaczonych dla psów, które mogą być niebezpieczne dla innych gatunków, np. kotów. Preparat zawsze powinien być stosowany zgodnie z jego charakterystyką i zaleceniami lekarza weterynarii.
Znalazłeś kleszcza? Oto co robić
Kleszcza należy usunąć możliwie szybko, najlepiej za pomocą pęsety lub specjalnego narzędzia przeznaczonego do jego usuwania.
Nie należy:
- smarować kleszcza olejem,
- polewać go alkoholem,
- przypalać,
- wyciskać,
- ani stosować metod mających spowodować jego „uduszenie”.
Podczas usuwania warto unikać zgniatania ciała pasożyta. Po usunięciu kleszcza obserwuj miejsce wkłucia oraz samopoczucie psa.
Co powinno zaniepokoić po kontakcie z kleszczem?
Nie każde wkłucie kleszcza oznacza rozwój choroby odkleszczowej. Jednocześnie objawów pojawiających się w kolejnych dniach lub tygodniach nie należy ignorować. Konsultacji z lekarzem weterynarii wymagają szczególnie:
- apatia,
- nagły spadek apetytu,
- gorączka,
- osłabienie,
- niechęć do ruchu,
- kulawizna,
- blade błony śluzowe,
- ciemne lub nietypowo zabarwione oddawanie moczu,
- wyraźna zmiana zachowania psa.
Zakres objawów zależy od konkretnej choroby i może być bardzo różny, dlatego po kontakcie z kleszczem najważniejsza pozostaje obserwacja psa.
Kiedy można zrezygnować z ochrony przeciwkleszczowej?
Tu nie ma jednej dobrej daty – i dlatego określenie „sezon na kleszcze” bywa mylące. Ryzyko zależy od lokalnego klimatu, temperatury, środowiska, stylu życia psa, podróży oraz występowania konkretnych gatunków kleszczy.
Europejskie dane wskazują, że w naszej części Europy aktywność pasożytów może utrzymywać się do późnej jesieni. Dodatkowo coraz łagodniejsze okresy jesienne i zimowe powodują, że sztywne podejście typu „ochrona od marca do września” nie zawsze odpowiada rzeczywistemu ryzyku. Dlatego decyzję o długości stosowania profilaktyki najlepiej podejmować indywidualnie z lekarzem weterynarii.
Ochrona przeciwkleszczowa to nie jeden preparat
Skuteczna profilaktyka nie kończy się na podaniu tabletki czy założeniu obroży. To kilka elementów działających razem:
jesienna zmiana pory roku i diety bywa też okazją, by zadbać o trawienie psa – produkty z linii Układ Pokarmowy.
- Odpowiednio dobrany preparat przeciwpasożytniczy.
- Regularne stosowanie zgodnie z zalecanym schematem.
- Kontrola psa po spacerach.
- Szybkie usuwanie znalezionych kleszczy.
- Obserwacja psa po kontakcie z pasożytem.
To właśnie konsekwencja ma tutaj największe znaczenie.
Jesień nie kończy sezonu na kleszcze
Pierwsze chłodniejsze poranki nie są sygnałem, że można automatycznie zakończyć profilaktykę. W naszej części Europy jesień pozostaje okresem realnej aktywności kleszczy – i może być jednym z jej wyraźnych szczytów.
Dlatego zamiast kierować się datą w kalendarzu, warto kierować się rzeczywistym ryzykiem:
- sprawdzaj psa po spacerze,
- nie dopuszczaj do przerw w działaniu stosowanego preparatu,
- dobieraj ochronę do trybu życia psa,
- a jeśli nie masz pewności, jak długo ją stosować – skonsultuj to z lekarzem weterynarii.
Bo w przypadku kleszczy najważniejsza nie jest sezonowa czujność, tylko regularna profilaktyka.
Czy jesienią są kleszcze?
Tak. W Europie Środkowej jeden z typowych okresów zwiększonej aktywności kleszczy przypada od późnego lata do listopada.
Czy pies może złapać kleszcza w październiku?
Tak. Jeżeli warunki pogodowe sprzyjają aktywności kleszczy, kontakt z nimi jest możliwy również w październiku i później.
Czy kleszcze występują tylko w lesie?
Nie. Można spotkać je również na łąkach, w parkach, ogrodach oraz innych terenach zielonych.
Czy trzeba sprawdzać psa, jeśli stosuje preparat przeciwkleszczowy?
Tak. Regularna kontrola sierści jest dodatkowym elementem profilaktyki i pozwala szybko zauważyć pasożyta.
Czy ochronę przeciwkleszczową warto stosować przez cały rok?
Nie należy wyznaczać jednej uniwersalnej daty zakończenia ochrony dla wszystkich psów. Ryzyko zależy od klimatu, regionu, stylu życia psa i zastosowanego preparatu. Schemat profilaktyki najlepiej ustalić z lekarzem weterynarii.